1
00:00:00,040 --> 00:00:04,000
www.napiprojekt.pl - nowa jakoœæ napisów.|Napisy zosta³y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

2
00:01:41,599 --> 00:01:46,120
Z jakiego powodu, Wodospady|œci¹gnê³y mnie tutaj o 5 rano?

3
00:01:46,200 --> 00:01:49,959
Pokazaæ mi, jaki s³aby jestem|przy ich potêdze?

4
00:01:50,159 --> 00:01:53,200
Przypomniæ mi,|¿e s¹ wolne i niezale¿ne?

5
00:01:53,280 --> 00:01:56,920
W porz¹dku, udowodni³y to. Dlaczego nie?

6
00:01:57,000 --> 00:02:00,120
Mia³y na to 10 tysiêcy lat.

7
00:02:00,200 --> 00:02:03,040
Co w tym dziwnego?

8
00:02:03,120 --> 00:02:07,079
Przypuszczam, ¿e równie¿da³bym radê,|tylko zajê³oby mi to trochê wiêcej czasu.

9
00:03:37,319 --> 00:03:39,319
Rose?

10
00:03:40,919 --> 00:03:42,319
Rose?

11
00:04:59,839 --> 00:05:01,399
- Dzieñ dobry.|- Dzieñ dobry.

12
00:05:01,480 --> 00:05:04,240
- Jaki jest pañstwa cel wizyty w Kanadzie?|- Wodospady Niagara.

13
00:05:04,319 --> 00:05:07,279
- Jak siê nazywa to miejsce?|- Rainbow Cabins.

14
00:05:07,360 --> 00:05:09,560
- Pañstwa nazwiska?|- Pan i pani Cutler.

15
00:05:09,639 --> 00:05:12,000
- Miejsce zamieszkania?|- Toledo, Ohio.

16
00:05:12,079 --> 00:05:13,639
- Miejsce urodzenia?|- Toledo.

17
00:05:13,720 --> 00:05:15,839
- A pani?|- Seattle.

18
00:05:15,920 --> 00:05:19,079
Macie pañstwo coœ,|oprócz rzeczy osobistych?

19
00:05:19,160 --> 00:05:20,319
Nie.

20
00:05:20,399 --> 00:05:23,079
- Na jak d³ugo planujecie pobyt?|- Trzy dni.

21
00:05:23,160 --> 00:05:25,560
- Miesi¹c miodowy?|- Tak.

22
00:05:26,279 --> 00:05:28,959
Czy macie alkohol w tej walizce?

23
00:05:29,040 --> 00:05:32,319
Ksi¹¿ki. Mam zamiar|nadrobiæ zaleg³oœci w czytaniu.

24
00:05:32,399 --> 00:05:34,399
Czytaniu?

25
00:05:39,839 --> 00:05:41,279
NieŸle.

26
00:05:41,360 --> 00:05:45,680
Powiedzia³am, ¿e to nasz miesi¹c miodowy,|a ty wyskakujesz z egzemplarzem Winstona Churchilla.

27
00:05:45,759 --> 00:05:47,600
Wiesz, co o mnie pomyœli?

28
00:05:47,680 --> 00:05:51,439
Powinnaœ powiedzieæ, ¿e jesteœmy|w spóŸnionej podró¿y poœlubnej.

29
00:05:51,519 --> 00:05:56,240
SpóŸnionej czy nie, powinniœmy|zachowywaæ siê normalnie, prawda?

30
00:05:57,079 --> 00:06:00,759
Wchodzê w to.|To bêdzie prawdziwy miesi¹c miodowy.

31
00:06:00,839 --> 00:06:02,920
To brzmi ju¿lepiej.

32
00:06:03,000 --> 00:06:05,399
W³aœnie dosta³am kartê kredytow¹.

33
00:06:15,879 --> 00:06:18,480
- Czeœæ.|- Czeœæ. Jesteœmy Cutlersowie.

34
00:06:18,560 --> 00:06:21,160
- Wys³aliœmy telegram z rezerwacj¹.|- Och, tak.

35
00:06:23,240 --> 00:06:26,279
Zobaczmy. Cutlers?

36
00:06:26,360 --> 00:06:28,759
Pokój z widokiem na wodospad.|Domek B.

37
00:06:28,839 --> 00:06:31,959
Spójrz, kochanie.|Mo¿na je zobaczyæ st¹d!

38
00:06:32,040 --> 00:06:35,120
- Wodospady s¹ tam.|- Ma na myœli Shredded Wheat.

39
00:06:35,199 --> 00:06:38,120
Pracowa³em dla nich,|ale pierwszy raz widzê fabrykê,

40
00:06:38,199 --> 00:06:41,120
gdzie œniadaniowa ¿ywnoœæ|sta³a siê narodow¹ instytucj¹.

41
00:06:41,199 --> 00:06:44,120
Dlaczego nie umieœcili tego|w twoim przewodniku?

42
00:06:44,199 --> 00:06:47,040
- By³ do mnie telefon?|- Telefon? ¯adnego.

43
00:06:47,120 --> 00:06:52,000
Lepiej zadzwoniê i powiem, ¿e ju¿tu jestem.|Pan poka¿e ci domek, kochanie.

44
00:06:52,079 --> 00:06:54,680
- Telefon jest u mnie w biurze.|- Dziêkujê.

45
00:07:01,759 --> 00:07:04,120
Co za wspania³y widok.

46
00:07:04,199 --> 00:07:07,399
- Domek B jest nasz?|- Jeszcze nie jest wolny.

47
00:07:07,480 --> 00:07:09,519
To nie mo¿emy siê wprowadziæ?

48
00:07:09,600 --> 00:07:11,839
ChodŸmy. Mówi³em im wczoraj.

49
00:07:12,160 --> 00:07:15,360
Halo?|Mogê mówiæ z panem Kettering.

50
00:07:15,439 --> 00:07:18,360
Tu Ray Cutler z oddzia³u w Toledo.

51
00:07:18,439 --> 00:07:21,160
Nie, nie jestem w Toledo.|Jestem nad Wodospadami Niagara.

52
00:07:21,240 --> 00:07:24,240
Pan Kettering prosi³ o kontakt,|kiedy dotrê na miejsce.

53
00:07:24,319 --> 00:07:28,360
Jestem facetem, który wygra³ nagrodê|za najbardziej pomys³ow¹ kampaniê.

54
00:07:32,480 --> 00:07:35,240
Jest tam pani, pani Loomis?

55
00:07:38,879 --> 00:07:41,480
Proszê przestañ ha³asowaæ. Mój m¹¿œpi.|O co chodzi?

56
00:07:41,759 --> 00:07:45,199
Nowi goœcie przyjechali.|Mieli siê pañstwo wyprowadziæ rano.

57
00:07:46,839 --> 00:07:48,839
Momencik.

58
00:08:05,240 --> 00:08:09,519
Bardzo mi przykro,|ale mój m¹¿nie czuje siê zbyt dobrze.

59
00:08:09,600 --> 00:08:13,000
Proszê nie kazaæ mi go budziæ.|W koñcu mocno zasn¹³.

60
00:08:13,079 --> 00:08:17,240
- Pierwszy raz od ponad tygodnia.|- Jest chory?

61
00:08:17,319 --> 00:08:21,279
Nie jest ca³kiem sob¹.|Po prostu siedzi i...

62
00:08:21,360 --> 00:08:27,000
Ostatniej nocy wsta³ i poszed³|gdzieœ o 3 czy 4. Bardzo siê o niego ba³am.

63
00:08:27,519 --> 00:08:31,199
- By³ u lekarza?|- Tak. Ostatnio nawet u kilku.

64
00:08:31,279 --> 00:08:33,080
Ale nie chcê pañstwa zanudzaæ.

65
00:08:33,200 --> 00:08:36,000
- Przyjechaliœcie mi³o spêdziæ czas, pani...?|- Cutler.

66
00:08:36,080 --> 00:08:40,639
Dwa lata temu, te¿byliœmy tu|w podró¿y poœlubnej.

67
00:08:40,720 --> 00:08:44,360
Pomyœla³am, ¿e przyjazd tu|dobrze mu zrobi po Lettermanie. Pomyli³am siê.

68
00:08:44,399 --> 00:08:47,200
Przykro mi, pani Loomis,|ale domek zosta³ wynajêty.

69
00:08:47,279 --> 00:08:50,879
W porz¹dku. WeŸniemy inny.|Masz coœ na przeciw, kochanie?

70
00:08:50,960 --> 00:08:54,240
Przyjechaliœmy tu w nieodpowiednim czasie.|Nie ma domku, nie ma pana Ketteringa.

71
00:08:54,320 --> 00:08:58,360
- Wróci dopiero za tydzieñ.|- Nie zrobi to nam ró¿nicy.

72
00:08:58,440 --> 00:09:01,080
Dziêkujê uprzejmie.|Jestem bardzo wdziêczna.

73
00:09:01,159 --> 00:09:04,799
Panie Qua, chcia³abym pojechaæ po zakupy.

74
00:09:04,879 --> 00:09:07,399
- Móg³by pan mieæ oko na Georga?|- Oczywiœcie.

75
00:09:07,480 --> 00:09:09,480
Dziêkujê.

76
00:09:11,600 --> 00:09:15,480
- Dobrze siê sk³ada. Domek K jest wolny.|- Jest z niego widok na wodospad?

77
00:09:15,559 --> 00:09:18,120
Ze wszystkich stron,|ale jest bardzo s³oneczny.

78
00:09:18,200 --> 00:09:20,240
Ok. Idziemy.

79
00:09:24,960 --> 00:09:26,720
Wezmê klucz.

80
00:09:26,799 --> 00:09:28,279
Ja to zrobiê, kochanie.

81
00:09:28,360 --> 00:09:31,080
Powiedzia³a, ¿e jej m¹¿|by³ u Lettermana. Co to takiego?

82
00:09:31,159 --> 00:09:34,120
Szpital wojskowy, psychiczny.

83
00:10:04,000 --> 00:10:08,360
Zapraszam na pok³ad.|"Maid of the Mist", najs³ynniejsza ³ódŸ Ameryki.

84
00:10:08,440 --> 00:10:10,840
Rejs zaczyna siê za dwie minuty.

85
00:11:45,039 --> 00:11:47,039
Dwa, poproszê.

86
00:11:53,440 --> 00:12:02,039
Dziêkujê.

87
00:12:02,159 --> 00:12:04,559
- Jaki rozmier butów?|- Dziesiêæ i pó³.

88
00:12:06,960 --> 00:12:08,720
Dziêkujê.

89
00:12:12,679 --> 00:12:14,759
- Jaki rozmiar?|- Ósemka.

90
00:12:23,399 --> 00:12:25,799
- Proszê numerek.|- Dziêkujê.

91
00:12:27,159 --> 00:12:29,360
Gotowa, kochanie?

92
00:13:06,120 --> 00:13:08,120
Cofnij siê!

93
00:13:10,320 --> 00:13:12,320
Cofnij siê!

94
00:13:25,919 --> 00:13:27,919
Jeszcze bardziej!

95
00:13:47,240 --> 00:13:51,120
- O co chodzi? Chcia³em zejœæ do ciebie.|- Czy pani Loomis mia³a iœæ na zakupy?

96
00:13:51,200 --> 00:13:52,840
Tak. Dlaczego pytasz?

97
00:13:52,919 --> 00:13:56,600
Napewno ma ju¿,|ca³e narêcze zakupów. ChodŸmy.

98
00:14:28,759 --> 00:14:30,120
Rose?

99
00:14:32,480 --> 00:14:35,440
Rose? Kupi³aœ papierosy?

100
00:14:35,519 --> 00:14:39,080
- Nie da³am ci?|- Nie.

101
00:14:39,159 --> 00:14:41,679
S¹ w takim razie w kieszeni ¿akietu.

102
00:15:11,639 --> 00:15:13,200
Zapal i dla mnie.

103
00:15:31,120 --> 00:15:34,000
Jak dobrze. Wytrzyj mi plecy.

104
00:15:36,840 --> 00:15:41,039
Nadaj¹ program dzieciêcy.|Mi³o us³yszeæ œmiech na odmianê.

105
00:16:06,320 --> 00:16:10,960
- Myœla³am, ¿e zopomnia³eœ jak siê tañczy.|- Mam w sobie jeszcze trochê energii.

106
00:16:11,039 --> 00:16:13,720
- Chce mi siê piæ.|- Tak? ChodŸmy.

107
00:16:19,799 --> 00:16:23,600
- Czeœæ, panie Qua. Kolacja?|- Nie. Œwie¿e figi. Proszê siê czêstowaæ.

108
00:16:23,679 --> 00:16:27,399
- Najlepsze.|- Nie, dziêkujê. Wystarczy Coke.

109
00:16:37,360 --> 00:16:40,440
Hej. Wyci¹gaæ wê¿e stra¿ackie.

110
00:16:52,960 --> 00:16:55,440
Dlaczego nigdy tak siê nie ubierasz?

111
00:16:56,720 --> 00:17:01,759
O takiej sukience powinieneœ snuæ plany|maj¹c trzynaœcie lat.

112
00:17:11,640 --> 00:17:15,359
- Mo¿na prosiæ o tê?|- Jasne.

113
00:17:16,200 --> 00:17:18,279
"Poca³unek. "

114
00:17:38,720 --> 00:17:40,720
Mo¿na prosiæ?

115
00:17:41,599 --> 00:17:43,599
Lepiej nie.

116
00:17:56,279 --> 00:18:00,000
- Sama Coke czy z dodatkiem?|- Sama. Chcia³aby pani?

117
00:18:00,079 --> 00:18:01,880
Nie, dziêkujê.

118
00:18:05,440 --> 00:18:08,400
Lubi pani tê piosenkê?

119
00:18:08,480 --> 00:18:13,920
Nie ma drugiej takiej.

120
00:19:29,079 --> 00:19:31,599
Przepraszam.|Do tej pory, tak siê nie zachowywa³.

121
00:19:31,680 --> 00:19:35,599
Chyba skaleczy³ siê w rêkê.|Mamy apteczkê.

122
00:19:35,680 --> 00:19:39,400
- Nie mam odwagi wejœæ tam teraz.|- Jeœli nie ma pani nic naprzeciw, ja to zrobiê.

123
00:19:39,480 --> 00:19:41,079
Dziêkujê.

124
00:19:43,559 --> 00:19:46,920
Pani m¹¿chyba nie lubi muzyki.

125
00:19:47,000 --> 00:19:50,559
To zale¿y. By³by zadowolony,|gdyby dosta³ fotel bujany...

126
00:19:50,640 --> 00:19:53,119
i banaln¹, star¹ melodiê|w rodzaju "In the Gloaming".

127
00:20:04,359 --> 00:20:06,359
Kto to?

128
00:20:10,759 --> 00:20:14,640
Przynios³am apteczkê.|Jestem Polly Cutler.

129
00:20:15,359 --> 00:20:18,640
Domyœlam siê, ¿e to ona pani¹ przys³a³a,|sprawdziæ czy podci¹³em sobie ¿y³y.

130
00:20:18,720 --> 00:20:22,200
- Proszê jej powiedzieæ, ¿e nie!|- Chce pan, ¿ebym coœ z tym zrobi³a, czy nie?

131
00:20:27,000 --> 00:20:28,400
Ja...

132
00:20:29,119 --> 00:20:32,039
To by³o g³upie, co zrobi³em.

133
00:20:32,839 --> 00:20:34,839
Ale ta piosenka...

134
00:20:35,759 --> 00:20:38,319
Opowiedzia³a pani o tym,|mogê siê za³o¿yæ.

135
00:20:38,400 --> 00:20:40,200
Oczywiœcie, ¿e nie.

136
00:20:40,279 --> 00:20:42,880
Nie powiedzia³a, kiedy|pierwszy raz j¹ s³ysza³a i z kim.

137
00:20:42,960 --> 00:20:45,279
Mnie te¿nie powiedzia³a.

138
00:20:45,359 --> 00:20:47,480
Proszê trzymaæ nieruchomo.

139
00:20:47,559 --> 00:20:50,720
Paraduje naoko³o w tej sukience...

140
00:20:50,799 --> 00:20:54,160
tak krótkiej z przodu, ¿e widaæ kolana.

141
00:20:54,240 --> 00:20:57,440
- To osza³ami¹ca sukienka.|- Na³o¿y³aby j¹ pani?

142
00:20:58,640 --> 00:21:02,759
To nie w moim stylu.|Jest piêkn¹ dziewczyn¹. Dlaczego ma to ukrywaæ?

143
00:21:02,839 --> 00:21:05,200
Niech to pani¹ nie martwi.

144
00:21:05,279 --> 00:21:09,799
Nak³ada j¹, ¿eby wszyscy|w Yankee Stadium mogli j¹ zabaczyæ.

145
00:21:09,880 --> 00:21:12,079
To dziwka!

146
00:21:13,440 --> 00:21:15,720
Powiedzia³em pani o tym,|¿eby nie musia³a pani pytaæ.

147
00:21:17,119 --> 00:21:19,319
Bardzo pan j¹ kocha, prawda?

148
00:21:20,640 --> 00:21:23,240
Sk¹d pani to wie?

149
00:21:24,440 --> 00:21:27,000
Jest pan do niej przywi¹zany.

150
00:21:27,279 --> 00:21:29,920
Inaczej, odszed³by pan i zapomnia³ o niej.

151
00:21:32,079 --> 00:21:33,359
Ja...

152
00:21:34,160 --> 00:21:36,279
Myœlê, ¿e tak.

153
00:21:36,359 --> 00:21:38,759
Wygl¹da to na spowiedŸ, prawda?

154
00:21:39,960 --> 00:21:42,480
Proszê mi pozwoliæ skoñczyæ opatrunek.

155
00:21:48,640 --> 00:21:51,559
- Co to takiego?|- Jest 8.30.

156
00:21:52,680 --> 00:21:55,039
Proszê wyjrzeæ przez okno.

157
00:22:16,720 --> 00:22:20,480
- Przy³¹czmy siê do reszty.|- Nie chcê teraz nikogo widzieæ.

158
00:22:22,400 --> 00:22:24,480
G³upio siê czujê,|po tym co siê sta³o.

159
00:22:27,440 --> 00:22:29,680
Proszê pozwoliæ mi, coœ powiedzieæ.

160
00:22:30,400 --> 00:22:32,559
Jest pani m³oda i zakochana.

161
00:22:33,599 --> 00:22:35,599
Dam pani radê.

162
00:22:36,799 --> 00:22:40,640
Niech pani nie straci nad tym kontroli.|Tak samo jest z tymi wodospadami.

163
00:22:41,640 --> 00:22:43,680
Powy¿ej nich...

164
00:22:43,759 --> 00:22:46,559
Czy widzia³a pani rzekê|powy¿ej wodospadów?

165
00:22:47,240 --> 00:22:49,279
Jest powolna i spokojna.

166
00:22:49,359 --> 00:22:51,960
Gyby wrzuci³a pani kawa³ek drewna|krêci³by siê tylko w kó³ko.

167
00:22:53,240 --> 00:22:55,720
Ale czym dalej,|nabiera³by szybkoœci.

168
00:22:55,799 --> 00:22:59,119
Obija³by siê o ska³y|i gwa³townie przyœpiesza³...

169
00:22:59,200 --> 00:23:04,839
i nic na œwiecie, w³¹czaj¹c samego Boga,|nie powtrzyma go przed runiêciem w przepaœæ.

170
00:23:05,920 --> 00:23:07,880
Tak to wygl¹da.

171
00:23:07,960 --> 00:23:12,319
Proszê siê nie martwiæ.|Jestem takim drewienkiem, które p³ynie spokojnie.

172
00:23:15,599 --> 00:23:18,599
Hej, Polly.|Straci³aœ niesamowite widowisko.

173
00:23:18,680 --> 00:23:21,119
Mam to jak na d³oni.

174
00:23:23,880 --> 00:23:27,440
Popatrz.|Takich kolorów nigdy przedtem nie widzia³em.

175
00:23:27,519 --> 00:23:30,680
- To mój m¹¿.|- Witam.

176
00:23:30,759 --> 00:23:35,359
- Znalaz³ pan sobie wspania³¹ dziewczynê.|- Tak, wcale niez³a.

177
00:23:38,400 --> 00:23:40,559
Lepiej ju¿chodŸmy.

178
00:23:46,920 --> 00:23:50,839
- Co to?|- Maxwell z 1907.

179
00:23:51,559 --> 00:23:54,319
Sk³ada sê ró¿ne modele z ma³ych czêœci.

180
00:23:54,400 --> 00:23:57,680
Przyjemne hobby...|jeœli ma siê hobby.

181
00:23:57,759 --> 00:24:00,200
- Piêkny.|- Wszystko dobrze, jak nie pope³nia siê b³êdów.

182
00:24:00,279 --> 00:24:02,279
A ja je pope³niam.

183
00:24:02,359 --> 00:24:04,839
- Proszê nie mówiæ g³upstw.|- Ostatnio je robi³em.

184
00:24:04,920 --> 00:24:07,359
Czego siê nie dotknê³em,|od czasu Duluth.

185
00:24:08,160 --> 00:24:12,480
Pozna³em j¹ w du¿ym barze.|By³a tam najpopularniejsz¹ kelnerk¹.

186
00:24:13,160 --> 00:24:16,359
A to z powodu jak podawa³a piwo.

187
00:24:18,359 --> 00:24:23,799
Mia³em wtedy dobre ranczo z owcami.|Potem nagle, owce zg³upia³y albo ja.

188
00:24:24,960 --> 00:24:27,160
Tej zimy wyzdycha³y wszystkie.

189
00:24:27,240 --> 00:24:30,720
- Ka¿dy mo¿e mieæ pecha.|- To nie to.

190
00:24:30,799 --> 00:24:35,319
Wydzier¿awi³em ranczo innemu farmerowi.|Prze¿y³ gorsze zimy, ale da³ sobie radê.

191
00:24:35,400 --> 00:24:41,160
Nudzi³a siê na ranczu.|Wiêkszoœæ czasu spêdzaliœmy w barach i nocnych klubach.

192
00:24:42,240 --> 00:24:46,200
Potem straci³em jeszcze kilka zajêæ.

193
00:24:46,279 --> 00:24:49,279
Potem Korea. Poszed³em,|¿eby pokazaæ jej, ¿e jestem m³ody.

194
00:24:49,359 --> 00:24:51,519
Odes³ali mnie do domu,|zmêczenia materia³u!

195
00:24:51,599 --> 00:24:54,599
Wiêc nie mówcie mi,|¿e nie mogê pomyliæ siê przy Maxwellu z 1907!

196
00:24:56,960 --> 00:25:00,279
To zaszkodzi pañskiej rêce.|Chce pan cierpieæ.

197
00:25:01,200 --> 00:25:02,880
Mo¿e.

198
00:25:04,279 --> 00:25:08,240
- ¯ona powiedzia³a wam, ¿e jestem neurotykiem.|- Powiedzia³a tylko, ¿e nie czuje siê pan dobrze.

199
00:25:08,319 --> 00:25:11,599
- Chce, ¿eby wszyscy wiedzieli, ¿e jesten szaleñcem.|- Bzdury. Dlaczego?

200
00:25:11,680 --> 00:25:14,559
Nie wiem, ale ma swoje powody.|Mogê siê za³o¿yæ.

201
00:25:14,640 --> 00:25:16,640
Ma powód.

202
00:25:17,279 --> 00:25:19,279
Terapia zajêciowa!

203
00:25:43,440 --> 00:25:47,799
Czy to dworzec autobusowy?|O której wyje¿d¿a autobus do Ottawy?

204
00:25:47,880 --> 00:25:51,359
Nie, nie, pomy³ka.

205
00:25:51,440 --> 00:25:54,160
To dom McGrandów.

206
00:25:55,160 --> 00:25:58,160
Dlaczego nie sprawdza pani numeru?

207
00:25:58,400 --> 00:26:00,839
Przepraszam.

208
00:26:01,640 --> 00:26:04,200
Pani McGrand, do mnie?

209
00:26:04,279 --> 00:26:08,599
Nie. Ktoœ pyta³ o dworzec.|To ju¿czwarty raz w ci¹gu 2 dni.

210
00:26:08,680 --> 00:26:11,440
Muszê chyba zmieniæ numer.

211
00:26:24,559 --> 00:26:26,799
Halo. Dzwoni³aœ.

212
00:26:27,079 --> 00:26:31,200
To musi byæ jutro.|S³yszysz? Jutro.

213
00:26:31,279 --> 00:26:33,480
Da³ wieki popis przed wszystkimi.

214
00:26:33,559 --> 00:26:37,200
Nikt nie bêdzie zaskoczony.|Wszystko zgodnie z planem.

215
00:26:37,799 --> 00:26:39,759
Sprowadzisz go tam?

216
00:26:39,839 --> 00:26:43,720
Wiem jak nim kierowaæ.|B¹dŸ na miejscu jak tylko otworz¹.

217
00:26:44,559 --> 00:26:47,480
Ok, dziecino.|Jesteœmy umówieni.

218
00:26:48,680 --> 00:26:50,680
Powodzenia, kochany.

219
00:27:24,920 --> 00:27:27,519
- Wiesz, co zrobimy w Chicago?|- Nie.

220
00:27:27,599 --> 00:27:29,799
Pójdziemy prosto do Marshall Field.

221
00:27:29,880 --> 00:27:35,599
Kupiê ci wystrza³ow¹, sk¹p¹,|koronkow¹ suknie wieczorow¹.

222
00:27:35,680 --> 00:27:37,720
- Cena nie gra roli.|- Naprawdê?

223
00:27:37,799 --> 00:27:42,640
I kiedy bêdziemy gotowi do wyjœcia,|ktoœ dostanie ataku zazdroœci i zamknie drzwi.

224
00:27:42,720 --> 00:27:45,119
Nie. Nigdy wiêcej.|Zobaczysz.

225
00:27:45,200 --> 00:27:49,240
Zabiorê ciê na tañce, gdzie bêdziesz chcia³a,|zabawimy siê, razem.

226
00:27:49,319 --> 00:27:51,319
Wiesz co zrobiê?

227
00:27:53,480 --> 00:27:59,839
Wezmê lekcje. Arthur Murray w 6 godzin|nauczy mnie rumby, samby...

228
00:27:59,920 --> 00:28:02,680
Georgie, co ciê tak odmieni³o?

229
00:28:02,759 --> 00:28:04,759
Ty wiesz.

230
00:28:10,519 --> 00:28:13,079
- Robi siê póŸno. Podaj mi halkê.|- Nie lubiê przeprowadzek.

231
00:28:13,160 --> 00:28:17,000
Gdybyœmy mieli walczyæ,|nigdy nie opuœci³bym twojego boku.

232
00:28:17,880 --> 00:28:20,160
Przynieœ mi sok.

233
00:28:31,160 --> 00:28:34,680
¯a³ujê, ¿e dzisiaj wyje¿d¿amy.

234
00:28:43,440 --> 00:28:45,400
Chcesz, ¿ebyœmy kupili samochód.

235
00:28:45,480 --> 00:28:50,240
Jad¹c do domu, mog³ibyœmy zatrzymaæ siê|w ka¿dym miescu, jakie spodoba³oby nam siê.

236
00:28:57,440 --> 00:29:00,680
- Dlaczego siê ubierasz?|- Muszê odebraæ bilety.

237
00:29:00,759 --> 00:29:04,000
Odebraæ bilety?|Kupimy je na stacji.

238
00:29:04,079 --> 00:29:06,799
Nie mam ochoty staæ ca³¹ drogê.|Chcê miejsca siedz¹ce.

239
00:29:06,880 --> 00:29:11,119
Nie ma przedsprzeda¿y.|Pojedziemy wczeœniej.

240
00:29:12,359 --> 00:29:15,799
Tak siê wystroi³aœ,|¿eby kupiæ bilety?

241
00:29:15,880 --> 00:29:17,720
Dlaczego?

242
00:29:17,799 --> 00:29:20,279
- Gdzie idziesz?|- Znowu zaczynasz.

243
00:29:20,359 --> 00:29:23,440
Nie idê na dworzec.|Teraz lepiej siê czujesz?

244
00:29:23,519 --> 00:29:27,680
- Czujê oszustwo. Wiem, o co chodzi.|- Jasne. Mam spotkanie.

245
00:29:27,759 --> 00:29:30,880
Byle z kim, oby by³ mê¿czyzn¹.

246
00:29:30,960 --> 00:29:34,160
Co s¹dzisz o kasjerze?|Mog³abym go dorwaæ wracaj¹c.

247
00:29:34,240 --> 00:29:36,200
Albo któregoœ z tych dzieciaków przy gramofonie.

248
00:29:36,279 --> 00:29:38,640
Ka¿dy mi pasuje. Wybieraj.

249
00:29:38,839 --> 00:29:41,119
Nie znam tych facetów.

250
00:29:41,200 --> 00:29:43,279
Ten dla którego œpiewa³aœ.

251
00:29:48,599 --> 00:29:50,880
Sk³adaj Maxwella.|Nied³ugo wrócê.

252
00:32:37,680 --> 00:32:40,079
Jak wszystko dobrze pójdzie, us³yszysz dzwiêk dzwonu z nasz¹ melodi¹.|Do zobaczenia w Chicago.

253
00:33:07,680 --> 00:33:10,440
Jak ci siê to podoba?|Wiesz, co teraz powiedzieli?

254
00:33:10,519 --> 00:33:13,319
Pan Kettering prawdopodobnie|nie wróci do wtorku.

255
00:33:13,400 --> 00:33:15,359
Gdybym wiedzia³, ¿e...

256
00:33:16,680 --> 00:33:20,119
Zaczekaj, dziecino.|Mamy odpowiednie oœwietlenie.

257
00:33:24,119 --> 00:33:26,839
Obróæ siê. Poka¿profil.

258
00:33:26,920 --> 00:33:29,319
Dalej, Polly. Profil.

259
00:33:32,920 --> 00:33:35,359
Dobrze. Zrób wdech.

260
00:33:37,400 --> 00:33:39,319
Nie masz nic do ukrycia. Wdech.

261
00:33:43,680 --> 00:33:45,640
Dobrze.

262
00:33:47,920 --> 00:33:49,440
Co...?

263
00:33:50,039 --> 00:33:52,559
Momencik.

264
00:33:52,640 --> 00:33:54,880
Rzuca pani cieñ.

265
00:33:54,960 --> 00:33:57,599
- Przepraszam, widzieli pañstwo mojego mê¿a?|- Nie.

266
00:33:57,680 --> 00:34:00,359
- Mo¿e jest w domku?|- Ju¿by³am.

267
00:34:00,640 --> 00:34:05,440
Posz³am na dworzec po bilety,|a kiedy wróci³am... Pan Qua te¿go nie widzia³.

268
00:34:05,519 --> 00:34:09,000
Pewnie wyszed³ po gazety.

269
00:34:09,079 --> 00:34:12,559
Nigdy tego nie robi³.|Musimy byæ na dworcu o 11.

270
00:34:12,639 --> 00:34:15,199
Macie jeszcze 40 minut.

271
00:34:15,280 --> 00:34:18,679
Nie powinnam zostawiaæ go samego,|szczególnie po ostatnim wieczorze.

272
00:34:18,760 --> 00:34:20,960
By³ taki zdenerwowany i niespokojny.

273
00:34:21,039 --> 00:34:22,960
Widzieliœcie go.

274
00:34:23,039 --> 00:34:25,039
Przepraszam.

275
00:34:27,920 --> 00:34:32,960
Nie ma o co siê martwiæ.|Napewno jest gdzieœ w pobli¿u.

276
00:34:33,039 --> 00:34:35,760
Ja bym siê martwi³a.

277
00:34:36,679 --> 00:34:40,119
Ok, wracaj do poprzedniej pozycji.

278
00:35:19,360 --> 00:35:22,239
Sam! Przynieœ akta osób zaginionych.

279
00:35:22,320 --> 00:35:24,320
Tak jest, sir.

280
00:35:32,000 --> 00:35:35,840
- Coœ wa¿nego?|- Byæ mo¿e. Jakie ostatnio mieliœmy zg³oszenia?

281
00:35:35,920 --> 00:35:38,280
Pani Verna McGuire.

282
00:35:38,360 --> 00:35:41,079
Jej córki nie ma od wczoraj.

283
00:35:41,159 --> 00:35:44,440
Jak zawsze.|Mi³a rodzinka. Co jeszcze?

284
00:35:46,119 --> 00:35:49,360
Facet o nazwisku George Loomis, przyjezdny.

285
00:35:49,440 --> 00:35:53,159
Przyjeliœmy zg³oszenie o 16.|Ma³¿eñstwo Cutlerów dzwoni³o w imieniu ¿ony.

286
00:35:58,519 --> 00:36:01,679
Zadzwoñ i poproœ o przybycie|do sklepu z pami¹tkami Table Rock House.

287
00:36:01,760 --> 00:36:03,760
Ju¿siê robi, sir.

288
00:36:30,639 --> 00:36:33,039
- Dzieñ dobry. Pani Loomis?|- To ja.

289
00:36:33,119 --> 00:36:35,360
Nazywam siê Starkey, z komisariatu policji.

290
00:36:35,440 --> 00:36:38,639
Gdzie on jest?|Wie pan coœ o moim mê¿u?

291
00:36:38,719 --> 00:36:40,159
- Pañstwo Cutler?|- Tak.

292
00:36:40,239 --> 00:36:43,519
- Wiecie coœ o nim?|- Tylko tyle, ¿e jest pani mê¿em.

293
00:36:43,599 --> 00:36:46,400
Móg³ tutaj wczoraj przyjœæ?

294
00:36:46,480 --> 00:36:48,400
- Tutaj?|- Tak, tutaj.

295
00:36:48,480 --> 00:36:51,480
Nie, to niemo¿liwe.|Nie znosi³ wodospodów.

296
00:37:01,360 --> 00:37:04,719
- Co tu robimy?|- Mam nadziejê, ¿e tracimy pani czas.

297
00:37:07,480 --> 00:37:10,039
- Witam, panie Starkey.|- Nadal sprawdzasz?

298
00:37:10,119 --> 00:37:12,559
Tak, ale tylko jedynego brakuje.

299
00:37:12,639 --> 00:37:14,639
A tutaj...

300
00:37:17,679 --> 00:37:19,679
Poka¿.

301
00:37:22,280 --> 00:37:25,800
- Pamiêtsz tego mê¿czyznê?|- Nie, sir.

302
00:37:30,039 --> 00:37:32,039
Widzia³a je pani przedtem?

303
00:37:33,880 --> 00:37:36,280
To jego.

304
00:37:36,360 --> 00:37:40,239
Dlaczego nikt, nic nie robi?|Szukajcie go!

305
00:37:40,320 --> 00:37:42,400
ZnajdŸcie go!

306
00:37:42,480 --> 00:37:45,239
Lepiej bêdzie,|jak pojedzie pani do domu.

307
00:37:45,320 --> 00:37:48,119
Ma pani kogoœ,|kto siê pani¹ zaopiekuje? Przyjació³?

308
00:37:48,239 --> 00:37:51,519
Nie. Nikogo, poza tymi ludŸmi.

309
00:37:51,599 --> 00:37:54,199
- Nikogo.|- Nikogo? A co z...

310
00:37:54,280 --> 00:37:56,639
- Zawieziecie j¹ do domu?|- Jasne.

311
00:37:57,239 --> 00:37:59,239
ChodŸmy.

312
00:38:30,119 --> 00:38:33,880
Jesteœcie bardzo uprzejmi,|ale wolê pójœæ pieszo.

313
00:39:28,199 --> 00:39:30,519
Proszê zaczekaæ.

314
00:39:31,159 --> 00:39:35,079
Chyba go mamy. Tak.|Po drugiej stronie.

315
00:39:35,159 --> 00:39:38,039
Ciê¿ko powiedzieæ.|Ale s¹dze, ¿e jest mocno poobijany.

316
00:39:38,760 --> 00:39:41,159
Zaraz zawieziemy go do kostnicy.

317
00:40:00,599 --> 00:40:05,000
- Dlaczego nie przyjecha³a pani z przyjació³mi?|- Nic mi nie bêdzie. Gdzie on jest?

318
00:40:05,079 --> 00:40:09,239
- To nie jest przyjemny widok.|- Spodziewa³am siê.

319
00:40:09,320 --> 00:40:11,320
Proszê zaczekaæ.

320
00:40:47,480 --> 00:40:52,119
Zidentyfikowa³a pani zw³oki|jako cia³o pani mê¿a George'a Loomisa?

321
00:41:09,480 --> 00:41:11,480
Przytrzymaj.

322
00:41:18,119 --> 00:41:20,119
- Przepraszam.|- Ju¿wszystko dobrze.

323
00:41:20,199 --> 00:41:22,760
Spakowa³am najpotrzebniejsze rzeczy.

324
00:41:36,880 --> 00:41:38,760
Nie.

325
00:41:39,239 --> 00:41:41,239
OdejdŸ.

326
00:41:42,719 --> 00:41:44,719
Chcê odejœæ.

327
00:41:49,039 --> 00:41:51,239
Mogê z ni¹ porozmawiaæ.

328
00:41:51,320 --> 00:41:54,400
Dopiero wieczorem.|Teraz bêdzie spa³a.

329
00:41:57,639 --> 00:41:59,639
Proszê.

330
00:42:04,000 --> 00:42:07,320
- Jak interes?|- Wszystko zarezerwowana na miesi¹c naprzód.

331
00:42:07,440 --> 00:42:09,920
- Ilu goœci mo¿e pan przyj¹æ?|- Oko³o 50.

332
00:42:10,000 --> 00:42:11,800
- Co z jedzeniem?|- Dobre.

333
00:42:11,880 --> 00:42:14,519
O wilku mowa.

334
00:42:14,599 --> 00:42:17,239
Dzieñ dobry.

335
00:42:17,360 --> 00:42:22,119
Od razu widaæ, ¿e nale¿y pani do|rodziny Shredded Wheat. Jestem Jess Kettering.

336
00:42:22,199 --> 00:42:24,880
A to mój wielki szef.

337
00:42:24,960 --> 00:42:29,760
¯a³ujemy, ¿e nie by³o nas, kiedy przyjechaliœcie.|Mieliœmy przygotowany czerwony dywan do roz³oŸenia na moœcie!

338
00:42:29,840 --> 00:42:33,719
A to trochê zieleniny,|na przeprosiny.

339
00:42:33,800 --> 00:42:37,039
Hej... Hej, gdzie jest|zwyciêzca, pani m¹¿?

340
00:42:37,119 --> 00:42:40,360
Co za ch³opak!

341
00:42:40,440 --> 00:42:42,639
Projekt od razu mi siê spodoba³!

342
00:42:42,719 --> 00:42:47,480
Lepiej uciekaj ze strefy ra¿enia.|Jess jest bardzo ¿ywio³owy.

343
00:42:47,559 --> 00:42:51,760
Bardzo mi³o z waszej strony.|Jesteœcie wspaniali. Dziêkujê.

344
00:42:51,840 --> 00:42:54,920
- Mój m¹¿ju¿wróci³?|- Ca³y ranek wyje¿d¿a³ i przyje¿d¿a³.

345
00:42:55,000 --> 00:42:59,480
Zabieramy ciê ze sob¹.|Zostaw wiadomoœæ, ¿eby do nas do³¹czy³.

346
00:42:59,559 --> 00:43:04,280
Zobaczymy Jaskiniê Wiatrów,|Kozi¹ Wyspê i Stary Fort.

347
00:43:04,360 --> 00:43:09,320
Potem powêdkujemy.|Zaczekaj a¿zobaczysz nasz¹ ³ódŸ...

348
00:43:09,400 --> 00:43:12,880
Spokojnie, Kettering,|pani Cutler wola³aby zaczekaæ na mê¿a.

349
00:43:12,960 --> 00:43:17,920
Lejesz wodê jak Niagara,|moglibyœmy wzi¹æ prysznic. Przyjedziemy o 18.

350
00:43:18,000 --> 00:43:20,679
Ray nied³ugo wróci.|Zadzwonimy do pañstwa.

351
00:43:24,039 --> 00:43:26,039
ChodŸmy, mamuœka!

352
00:43:40,079 --> 00:43:43,400
Nie w t¹ stronê.|Przenios³em pañstwa rzeczy do domku B.

353
00:43:43,480 --> 00:43:48,239
Powiedzia³em mê¿owi, ¿e ju¿za nic nie p³acicie.|Dosyæ siê naczekaliœcie.

354
00:43:48,920 --> 00:43:50,400
Dziêkujê.

355
00:43:50,480 --> 00:43:52,559
Klucz.

356
00:45:53,280 --> 00:45:55,360
Pani Cutler!|Co siê sta³o?

357
00:45:56,840 --> 00:45:58,440
Pani Cutler!

358
00:46:00,280 --> 00:46:01,639
Pani Cutler!

359
00:46:07,119 --> 00:46:10,199
- Co siê sta³o?|- Nie wiem. Przed chwil¹ us³ysza³em krzyk.

360
00:46:10,280 --> 00:46:11,800
Polly?

361
00:46:11,880 --> 00:46:13,880
Jesteœ tam, Polly?

362
00:46:14,360 --> 00:46:15,360
Polly!

363
00:46:23,599 --> 00:46:26,960
Co siê sta³o, kochanie?|Dlaczego krzycza³aœ?

364
00:46:27,039 --> 00:46:29,599
WeŸ siê w garœæ.|Co siê sta³o?

365
00:46:29,679 --> 00:46:32,239
- Drzema³am...|- I co?

366
00:46:32,320 --> 00:46:35,199
Kochanie, to pewnie z³y sen.

367
00:46:35,280 --> 00:46:38,639
Opanuj siê.|Przyniosê ci wody.

368
00:46:41,840 --> 00:46:43,840
W porz¹dku. Nic jej nie jest.

369
00:46:46,800 --> 00:46:48,559
Ray, nie!

370
00:46:48,639 --> 00:46:50,960
- Nie wchodŸ tam, Ray.|- Kochanie, obudŸ siê.

371
00:46:51,039 --> 00:46:54,800
On tam jest. On ¿yje.|Sta³ tutaj i patrzy³ na mnie.

372
00:46:54,880 --> 00:46:57,199
Polly, kto na ciebie patrzy³?

373
00:46:57,280 --> 00:46:59,320
- Pan Loomis.|- Pan Loomis?

374
00:46:59,400 --> 00:47:02,280
- Nie, Ray...|- Polly. Udowodniê ci.

375
00:47:04,679 --> 00:47:07,920
Wiêc, gdzie jest?|Pod lodówk¹? Pod zlewem?

376
00:47:08,000 --> 00:47:09,360
Polly.

377
00:47:10,119 --> 00:47:13,840
Pan Loomis. Jeszcze raz us³yszê jego imiê,|sam zacznê krzyczeæ.

378
00:47:13,920 --> 00:47:18,760
Czekaliœmy 3 lata na miesi¹æ miodowy,|a teraz spêdzamy go z duchami.

379
00:47:20,480 --> 00:47:22,480
Trzymaj. Wypij to.

380
00:47:23,079 --> 00:47:27,880
Pan Loomis! Od czasu gdy tu przyjechaliœmy|jest razem z nami, pochowajmy go wreszcie.

381
00:47:27,960 --> 00:47:31,840
I ona, pe³no jej wszêdzie, szlochaj¹ca,|prosz¹ca nas o wybranie nagrobka.

382
00:47:31,920 --> 00:47:34,199
Ka¿dy dosta³by œwira!

383
00:47:34,280 --> 00:47:37,280
Wyje¿d¿amy natychmiast.

384
00:47:37,360 --> 00:47:40,159
Pomo¿esz mi, kochanie?

385
00:47:40,400 --> 00:47:44,159
Sportowe ubranie!|Powinniœmy zabraæ tylko kilka ca³unów.

386
00:47:47,800 --> 00:47:49,800
Wybacz, Winnie.

387
00:47:50,280 --> 00:47:52,280
A to co?

388
00:47:52,360 --> 00:47:55,199
Kwiaty. Od Ketteringów.

389
00:47:55,599 --> 00:47:57,679
- Ketteringów?|- Tak. Byli tu.

390
00:47:57,760 --> 00:47:59,320
- Tutaj?|- Tak.

391
00:47:59,400 --> 00:48:04,119
- Zaprosili nas na kolacjê.|- Co ty powiesz? JC Kettering osobiœcie?

392
00:48:04,199 --> 00:48:05,679
Tak.

393
00:48:05,760 --> 00:48:09,280
Nie ma o czym mówiæ.|W stanie jakim jesteœ, to g³upi pomys³.

394
00:48:10,599 --> 00:48:13,559
Stary JC.

395
00:48:13,639 --> 00:48:17,840
- Wydaje siê, ¿e ma dla ciebie wielkie uznanie.|- Naprawdê?

396
00:48:17,920 --> 00:48:21,320
To niczego nie zmienia.

397
00:48:21,400 --> 00:48:25,000
Ale gdzieœ musimy zjeœæ.|Chocia¿trochê.

398
00:48:25,119 --> 00:48:29,400
Powiem ci co zrobimy, po³ó¿siê,|ja siê ogolê, a potem zdecydujemy, Ok?

399
00:48:29,480 --> 00:48:31,480
Po³ó¿siê.

400
00:49:05,599 --> 00:49:07,840
Halo. Policja?

401
00:49:07,920 --> 00:49:10,760
Proszê mnie po³¹czyæ z panem Starkey.

402
00:49:12,400 --> 00:49:16,000
Gdzie go mogê znaleŸæ?|Mówi pani Cutler.

403
00:49:16,079 --> 00:49:21,159
Nie, nie bêdê.|Wychodzimy, mamy spotkanie.

404
00:49:21,239 --> 00:49:24,880
Proszê mu powiedzieæ,|¿e jak wróci niech zaczeka.

405
00:49:24,960 --> 00:49:27,760
Muszê z nim porozmawiaæ.|Chodzi o pana Loomisa.

406
00:49:28,679 --> 00:49:30,679
Tak.

407
00:50:05,599 --> 00:50:07,760
Proszê s³uchaæ.

408
00:50:07,840 --> 00:50:10,000
Oto ona. Jaskinia Wiatrów.

409
00:50:16,880 --> 00:50:21,760
Z nara¿eniem ¿ycia i koñczyn,|w 1885 roku wybudowano te mosty.

410
00:50:21,840 --> 00:50:24,400
Od tego czasu s¹ œwiatow¹ atrakcj¹.

411
00:50:24,480 --> 00:50:27,719
Zapnijcie dobrze p³aszcze i za mn¹.|Idziemy.

412
00:50:27,800 --> 00:50:30,320
To nie by³ 1885 rok.|Tylko 1881.

413
00:50:30,400 --> 00:50:34,239
Nie zwracajcie na niego uwagi.|Sam wam poka¿ê. Za mn¹.

414
00:50:35,920 --> 00:50:40,079
Pozwólmy im na wspinaczkê.|Wrócimy i zapalimy sobie.

415
00:50:40,199 --> 00:50:42,360
To tylko mnóstwo wody.

416
00:50:42,480 --> 00:50:44,840
Chyba zostanê. Ale ty idŸ.

417
00:50:44,920 --> 00:50:47,239
Jeœli chcesz.

418
00:51:28,239 --> 00:51:29,800
Polly!

419
00:51:29,880 --> 00:51:31,880
Polly, chodŸ.

420
00:53:06,159 --> 00:53:08,159
Zabi³ pan cz³owieka.

421
00:53:08,239 --> 00:53:11,519
A co mia³em zrobiæ?|Napad³ na mnie z ³omem.

422
00:53:11,599 --> 00:53:14,480
Pytanie, kto kogo zabije.

423
00:53:14,559 --> 00:53:16,719
Jeœli to by³a samoobrona,|niech pan zg³osi siê na policjê.

424
00:53:16,800 --> 00:53:19,039
W tunelu znalaz³em jego numerek z szatni.

425
00:53:19,119 --> 00:53:22,840
Mog³em zabraæ jego buty|i oficjalnie zostaæ uznany za zmar³ego.

426
00:53:22,920 --> 00:53:25,920
- Ale po co to wszystko?|- W koñcu mogê wyjechaæ,

427
00:53:26,000 --> 00:53:29,800
znaleŸæ zajêcie, u³o¿yæ sobie ¿ycie,|jeœli mi pani pomo¿esz.

428
00:53:30,159 --> 00:53:33,199
- Pomo¿e?|- Jest pani jedyn¹ osb¹, która wie, ¿e ¿yje.

429
00:53:33,280 --> 00:53:35,880
Pana ¿ona te¿. ZnaleŸli cia³o.

430
00:53:35,960 --> 00:53:38,440
Kiedy wyjdzie ze szpitala,|zacznie mówiæ.

431
00:53:38,519 --> 00:53:40,119
Szpitala?

432
00:53:40,199 --> 00:53:42,920
Nic nie powie.|Musia³aby powiedzieæ:

433
00:53:43,000 --> 00:53:46,239
Mia³am plan zabicia mê¿a,|ale siê nie uda³.

434
00:53:46,320 --> 00:53:49,880
Nie, to nie Rose. Wyjedzie do innego miasta,|zajmie sto³ek w dobrym barze...

435
00:53:49,960 --> 00:53:51,760
Polly!

436
00:53:52,480 --> 00:53:54,159
Co pani na to? Proszê.

437
00:53:54,239 --> 00:53:55,559
Polly!

438
00:53:55,639 --> 00:53:58,320
Zrobi³bym to samo dla ciebie.

439
00:53:59,320 --> 00:54:01,320
Pozwól mi pozostaæ zmar³ym.

440
00:54:02,119 --> 00:54:04,519
Zabierz rêce.

441
00:54:04,599 --> 00:54:07,119
- Polly!|- Polly!

442
00:54:07,199 --> 00:54:10,280
- Tu jestem.|- Mamy mnóstwo do obejrzenia.

443
00:56:23,840 --> 00:56:28,320
Wyœpijcie siê dobrze, dzieciaki.|Musimy byæ ciut œwit na ³odzi.

444
00:56:28,400 --> 00:56:32,280
Dlaczego mamy wstawaæ wczeœniej od ryb?|Dlaczego nie o 8 czy 9?

445
00:56:32,400 --> 00:56:35,400
Bzdury. Ray chce wykorzystaæ|tyle czasu na wodzie ile mo¿na.

446
00:56:35,480 --> 00:56:39,320
- To prawdziwy wêdkarz.|- Jestem pewien, ¿e to mi siê spodoba.

447
00:56:39,400 --> 00:56:42,440
Mam nadziejê, ¿e nie sprawiamy k³opotu.|Jesteœcie dla nas bardzo mili.

448
00:56:42,519 --> 00:56:47,360
Jaki k³opot?|D³ugo czeka³em, ¿eby poznaæ Ray'a.

449
00:56:47,800 --> 00:56:50,159
Ok, 5 rano, tutaj.

450
00:56:50,239 --> 00:56:52,679
"Olive oil", jak mówi¹ Francuzi!

451
00:56:52,760 --> 00:56:54,760
Wielkie dziêki.

452
00:57:07,760 --> 00:57:11,119
Trzymaj, kochanie.|Pójdê sprawdziæ pocztê.

453
00:57:30,400 --> 00:57:32,440
Podziwia³em widok.

454
00:57:32,519 --> 00:57:36,440
- Czy coœ siê sta³o?|- O to samo chcia³em zapytaæ.

455
00:57:36,519 --> 00:57:40,119
Dosta³em wiadomoœæ od sier¿anta.|Chcia³a siê pani widzieæ ze mn¹ w sprawie Loomisa.

456
00:57:40,199 --> 00:57:42,360
Pilne.

457
00:57:42,440 --> 00:57:46,679
Sier¿ant przesadzi³.|Nic wa¿nego, po prostu g³upie pytanie.

458
00:57:46,760 --> 00:57:50,280
Mia³em nadziejê, ¿e coœ nowego|dowiedzia³a siê pani od pani Loomis.

459
00:57:50,360 --> 00:57:53,840
W jaki sposób?|Bêdzie nieprzytomna do koñca dnia.

460
00:57:53,920 --> 00:57:59,159
Pani Cutler, lekarz powiedzia³, ¿e tylko|panika albo strach móg³ przerwaæ dzia³anie narkotyku.

461
00:57:59,239 --> 00:58:02,320
Co j¹ tak przestraszy³o,|¿e dosz³a do siebie i uciek³a?

462
00:58:02,400 --> 00:58:06,000
- Uciek³a?|- Tak, zniknê³a ze szpitala.

463
00:58:06,760 --> 00:58:08,559
¯adnej poczty, ale stary...

464
00:58:09,320 --> 00:58:14,239
O co chodzi? Jeœli to nastêpny pogrzeb,|niech zw³oki zostawi¹ wizytówkê na biurku!

465
00:58:14,320 --> 00:58:16,960
Loomis próbuje zabiæ swoj¹ ¿onê. On ¿yje.

466
00:58:17,039 --> 00:58:19,440
Polly, powinnaœ iœæ do lekarza.

467
00:58:19,519 --> 00:58:23,360
Mia³a koszmar senny.|Myœli, ¿e Loomis ¿yje i by³ tu.

468
00:58:23,440 --> 00:58:25,480
S¹dzi³em, ¿e to wyjaœniliœmy.

469
00:58:25,559 --> 00:58:28,719
To nie by³ sen.|On ¿yje i jego ¿ona o tym wie.

470
00:58:28,800 --> 00:58:32,840
Proszê, Polly!|Niech pan patrzy, co siê z ni¹ sta³o.

471
00:58:32,920 --> 00:58:37,639
Jeœli ma pan problem,|to proszê iœæ z nim gdzieœ indziej.

472
00:58:37,719 --> 00:58:39,719
Dobranoc. Dziêkujê.

473
00:58:45,800 --> 00:58:49,400
Kupi³am dwa bilety do Chicago.|Mogê jeden zwróciæ?

474
00:58:50,719 --> 00:58:52,480
Oczywiœcie.

475
00:58:55,199 --> 00:58:57,239
- Oto 12.50 dolara.|- Dziêkujê.

476
00:59:26,119 --> 00:59:28,599
Chc¹ nas tu trzymaæ ca³y dzieñ?

477
00:59:28,679 --> 00:59:32,039
Bêdzie opóŸnienie.|Policja wszystkich sprawdza.

478
00:59:32,119 --> 00:59:35,719
Sprawdza? Dlaczego?|Autobus mia³ odjechaæ o 17.55.

479
00:59:35,840 --> 00:59:39,599
- Nigdy nie dojedziemy do domu.|- Szukaj¹ kobiety.

480
00:59:39,679 --> 00:59:42,519
Nadrobi czas w czasie jazdy.

481
00:59:42,599 --> 00:59:45,239
"OdwiedŸcie Wodospady Niagara. "

482
00:59:56,559 --> 00:59:57,360
Wskakuj, paniusiu.

483
00:59:57,480 --> 01:00:00,400
Mo¿esz mnie pan zawieœæ na dworzec|po amerykañskiej stronie?

484
01:00:00,480 --> 01:00:04,519
Jeœli ma pani du¿o czasu.|Zrobili blokadê na moœcie.

485
01:00:04,599 --> 01:00:07,360
- Szukaj¹ przemytników czy coœ takiego.|- To nie dobrze.

486
01:00:07,440 --> 01:00:09,880
A pieszo?|Mogê przejœæ?

487
01:00:09,960 --> 01:00:14,599
Mo¿e. Niech pani idzie praw¹ stron¹ przejœcia.

488
01:00:14,679 --> 01:00:16,480
Dziêkujê.

489
01:00:50,280 --> 01:00:52,880
Wie¿ê kontroluj¹ oba pañstwa...

490
01:00:52,960 --> 01:00:56,559
ale Amerykania ¿¹daj¹,|¿eby dzwony gra³y "The Star-Spangled Banner"

491
01:00:56,679 --> 01:01:00,159
tak dobrze jak "God Save the Queen".

492
01:01:00,239 --> 01:01:04,559
To tutaj 30 czerwca, 1859,|Blondin, francuski linoskoczek,

493
01:01:04,639 --> 01:01:06,559
dokona³ s³ynnego przejœcia nad wodospadem.

494
01:01:06,639 --> 01:01:10,639
Jeœli pójdziecie za mn¹,|poka¿e wam dok³adniej to miejsce.

495
01:01:31,559 --> 01:01:33,559
Halo? Halo? Policja!

496
01:03:00,880 --> 01:03:02,719
le.

497
01:03:02,800 --> 01:03:05,199
Nie mog¹ teraz zagraæ dla ciebie.

498
01:03:22,639 --> 01:03:24,480
Georgie...

499
01:05:50,639 --> 01:05:53,039
Kocha³em ciê, Rose. Wiesz o tym.

500
01:08:43,720 --> 01:08:46,600
Ray ch³opcze, ³ap te karnistry.|Pójdziemy razem po paliwo.

501
01:08:46,720 --> 01:08:49,520
Szefowa, polecisz po w¹tróbkê.

502
01:08:49,640 --> 01:08:52,640
A ty Polly, po kilka butelek piwa.

503
01:08:52,760 --> 01:08:56,479
Ok, wszyscy maj¹ zadania.|Jesteœ w swoim ¿ywiole.

504
01:08:56,560 --> 01:08:58,960
Próbujê tylko trochê to zorganizowaæ.

505
01:08:59,039 --> 01:09:02,439
W domu z dzieæmi|próbuje uporz¹dkowaæ nawet walkê na poduszki.

506
01:09:02,520 --> 01:09:05,479
- ChodŸ, kochanie. Rozchmurz siê.|- Nic mi nie jest.

507
01:09:06,640 --> 01:09:10,800
Poœpieszcie siê, dzieciaki. Nie mamy ca³ego dnia.|Ryby umieraj¹ czekaj¹c na nasz¹ przynête.

508
01:09:15,399 --> 01:09:18,920
To kanadyjskie miasto Chippewa.|Miejsce bitwy w czasie wojny niepodleg³oœciowej.

509
01:09:19,000 --> 01:09:21,520
Dostaliœmy baty od Brytyjczyków.

510
01:09:21,600 --> 01:09:23,600
Ale teraz, bardzo mili ludzie.

511
01:09:23,680 --> 01:09:28,039
Polly, tam dostaniesz piwo.|Szefowa, tam w¹tróbkê.

512
01:09:34,600 --> 01:09:37,880
- Pan telefonowa³?|- Tak. S³ysza³em o tym w wiadoœciach.

513
01:09:37,960 --> 01:09:42,239
By³ tu facet podobny do tego Loomisa.|Mia³ ranê na twarzy.

514
01:09:42,319 --> 01:09:44,479
- Ile czasu temu?|- Oko³o 10.

515
01:09:44,560 --> 01:09:49,319
Przyszed³ tu i chcia³ wynaj¹æ ³ódŸ.|Nie mia³em ¿adnej wolnej.

516
01:09:49,399 --> 01:09:53,319
- Próbuje dostaæ siê amerykañsk¹ stronê.|- Tak. Zauwa¿y³ pan dok¹d poszedl³

517
01:09:53,399 --> 01:09:57,920
Nie, by³em zajêty przy sprzêcie.|Ale obawia³ siê samemu prowadziæ ³ódŸ.

518
01:09:58,000 --> 01:10:00,840
Dziêkujê. Jeœli zjawi siê znowu,|proszê do nas zadzwoniæ.

519
01:11:05,600 --> 01:11:08,359
Co tam siê dzieje?

520
01:12:56,680 --> 01:12:58,199
ZejdŸ z ³odzi!

521
01:12:58,479 --> 01:13:00,720
ZejdŸ z ³odzi!

522
01:13:00,800 --> 01:13:03,399
Jesteœ szalony. Musia³eœ zwariowaæ.|Gdzie...

523
01:13:27,399 --> 01:13:29,399
Hej, ty!

524
01:13:46,279 --> 01:13:48,640
Halo? Z policj¹.

525
01:13:55,920 --> 01:13:58,279
Nie. Nie wiem czyja to ³ódŸ.

526
01:13:58,359 --> 01:14:01,680
Pop³yn¹³ w stronê rzeki.|Jest z nim na ³odzi jakaœ dziewczyna.

527
01:14:54,760 --> 01:14:57,520
Przepraszam. Nic ci nie jest?

528
01:14:57,600 --> 01:14:59,640
nie.

529
01:15:01,560 --> 01:15:03,640
Porwa³eœ ³ódŸ.

530
01:15:03,720 --> 01:15:07,479
- Zg³oœ siê na policjê.|- Jest ju¿za póŸno.

531
01:15:07,560 --> 01:15:09,960
Porozmawiaj z policj¹.|Powiedz im, ¿e to nie twoja wina.

532
01:15:10,039 --> 01:15:14,079
Powinieneœ zrobiæ to, dwa dni temu.|Nie chcesz siê broniæ?

533
01:15:14,159 --> 01:15:16,359
Nie mogê.

534
01:15:17,520 --> 01:15:19,720
Ju¿teraz nie.

535
01:15:22,359 --> 01:15:24,760
Ja... zabi³em Rose.

536
01:15:43,239 --> 01:15:47,199
- Masz jak¹œ inn¹ ³ódŸ?|- Nie, nic tak szybkiego.

537
01:15:51,880 --> 01:15:53,439
Rzeczny Patrol Stanów Zjednoczonych.

538
01:15:53,520 --> 01:15:57,359
Morris, gdzie jesteœ?

539
01:15:58,000 --> 01:16:01,439
Patrol Rzeczny. Mówi Morris.|Jesteœmy ko³o Navy Island.

540
01:16:02,399 --> 01:16:04,720
Spróbujcie zatrzymaæ motorówkê.

541
01:16:05,159 --> 01:16:07,680
20 stóp d³ugoœci,|prawdopodobnie kieruje siê w stronê Buffalo.

542
01:16:07,760 --> 01:16:10,119
Na pok³adzie jest George Loomis.

543
01:16:10,199 --> 01:16:11,760
Tak jest, sir.

544
01:16:46,279 --> 01:16:49,800
Chyba zwariowa³,|kieruje siê w dó³ rzeki.

545
01:17:31,680 --> 01:17:33,960
Gdzie on p³ynie?

546
01:17:34,760 --> 01:17:37,159
Chyba chce siê dostaæ do Gill Creek.

547
01:17:37,279 --> 01:17:40,560
Panie Starkey, tu Morris.

548
01:17:40,640 --> 01:17:43,399
- Coœ tam siê z³ego dzieje.|- Tu Starkey.

549
01:17:43,840 --> 01:17:48,000
Straci³ sterownoœæ.|K³opoty z silnikiem czy coœ takiego. Dryfuj¹.

550
01:17:57,439 --> 01:18:00,079
Musi byæ jakieœ paliwo na pok³adzie.

551
01:18:00,159 --> 01:18:02,159
Chyba nie.

552
01:18:17,600 --> 01:18:20,600
- Wci¹ga ich w g³ówny nurt.|- 12 wêz³ów szybkoœci.

553
01:18:20,680 --> 01:18:24,279
- Co to oznacza?|- To znaczy, ¿e maj¹ powa¿ne k³opoty.

554
01:18:43,039 --> 01:18:45,039
Nie mo¿esz. Rozszarpie ciê na kawa³ki.

555
01:18:45,760 --> 01:18:49,520
Nie mog¹ siê poœpieszyæ?|Nie mog¹ tam dop³yn¹æ?

556
01:18:49,600 --> 01:18:52,840
Morris, mo¿esz do nich dop³yn¹æ?

557
01:18:53,399 --> 01:18:58,399
Nie, sir. Jesteœmy ju¿1000 jardów|za stref¹ bezpieczeñstwa. Musimy zawróciæ.

558
01:19:08,720 --> 01:19:10,720
Zatopcie j¹.

559
01:19:11,119 --> 01:19:13,520
Zatopcie j¹.

560
01:19:35,560 --> 01:19:38,560
Jeœli nabierzemy wody, osi¹dziemy na dnie.

561
01:24:20,520 --> 01:24:24,479
- Co to za historia?|- Spokojnie. ¯adnych zdjêæ.

562
01:24:30,600 --> 01:24:33,000
- Samochód czeka.|- ChodŸ, kochanie.

563
01:24:35,640 --> 01:24:38,079
Do widzenia, panie Starkey.

564
01:24:39,199 --> 01:24:40,720
I dziêkujemy.

565
01:24:40,800 --> 01:24:45,560
Macie dosyæ wodospadów, jak na jedn¹ podró¿,|ale nie skreœlajcie nas z waszej listy. Do widzenia.

566
01:24:45,640 --> 01:24:47,640
Do widzenia, dziêkujê.

567
01:24:47,720 --> 01:24:51,439
Mogê siê za³o¿yæ, ¿e to pierwszy raz|u¿yto "Zatopcie j¹" jako modlitwy.

568
01:24:51,520 --> 01:24:53,520
I zosta³a wys³uchana.

